Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trail. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trail. Pokaż wszystkie posty

04 września 2017

Trail, trail, trail

Zupełnie nieświadomie pojechaliśmy pobiegać w miejscu, które rok temu zasłynęło zaginionymi maratończykami i półmaratończykami. Ich historię kiedyś czytałem (no dobra, nie tyle historię, ile przekaz o tym wydarzeniu), a że to było to miejsce dowiedziałem się po powrocie do domu.

Mierzęcin - rok temu zorganizowano tam maraton i półmaraton i na 16. km zaczął się dramat. Biegacze pobiegli nie tam gdzie powinni, czego efektem było dodatkowe kilka, nawet kilkanaście kilometrów. Podobno była "misja ratunkowa" i zbierano ludzi z lasu.

W tym roku do zorganizowania imprezy wynajęto ekipy robiące Bieg Lwa i City Trail. I był to jeden z powodów, że tam ruszyliśmy. Dystanse do wyboru były dwa. Półmaraton i 12 km. Wybrałem ten drugi z banalnego powodu. 10 września czeka mnie maraton Wrocławski. Zapisując się pomyślałem sobie, że pobiegnę, pozwiedzam i tyle. Jak już się pojawiłem na liście okazało się, że zapisanych jest 20 osób. W kolejnych dniach ich ilość nie przybywała jakoś znacząco. Mało ludzi to...

05 lipca 2017

Super Góry



Dwa lata temu kolega pytał mnie czy nie chciałbym wystartować w Maratonie Gór Stołowych. Impreza oblegana, ale jego brat przy niej pomaga więc jakby co mógłby zapytać czy byłoby tam dla mnie miejsce. Odmówiłem. Gdzieś czytałem, że to trudny bieg, a ja trail znałem tylko z 5 kilometrów City Trail. Góry? To inna bajka. W tym roku wygrałem w konkursie możliwość startu w Supermaratonie Gór Stołowych i postanowiłem skorzystać z tej możliwości. W sumie raz ukończyłem górski maraton, na koncie miałem dwa półmaratony i jedno 12 km. 

3 razy Śnieżka

Rzec można, że w naszych duszach, czasem i ciałach, istnieją zadry, z którymi koniecznie chcemy się rozliczyć. Nieważne czy nastąpi to po ro...