Staram się odwdzięczać jak mogę. Może nie bezpośrednio darczyńcom, ale tym, którzy pomocy potrzebują.
Od jakiegoś czasu myślałem nad moimi planami startowymi w 2016 roku. Wiosnę i lato sprecyzowałem. Została jesień. Z Berlina nici więc pomyślałem o Maratonie Warszawskim. A jak Maraton Warszawski to może akcja #biegamdobrze ? No to pobiegnę. Jeśli mi w tym pomożecie :)
Sprawa jest prosta. By móc wystartować trzeba uzbierać minimum 300 zł. Pieniądze te trafią do Fundacji Rak'n'Roll. Wygraj Życie!
Co trzeba zrobić? Wystarczy przelać drobną kwotę, może być złotówka, a minimalną kwotę uzbieramy w mig, wszak bloga obserwuje niemal 600 osób.
Każdy z Was może powiedzieć MAM TĘ MOC
Szczegóły znajdziecie tutaj.
Dziękuję :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz